wyszukaj   Dodaj stronę
Biuro

Prace
  Drinkownica
  Jak właściwie oddać mocz do badania
  Dziura
  Ojciec i syn

Inne spojrzenie
  Dzienniczki ucznia
  Antygona
  Moje miasto
  Ekologi
  Które z postaw bohaterów epoki średniowiecza mógłby zaakceptować współczesny czytelnik?
  Tele - ekspres
  Okradanie biednego
  Artukuły

KONTAKT

NIEDORZECZNE FOTO
 
 
Nowości
 Kultura i tolerancja  
 
ECHO KRAKOWA 12 października 1995 r.


Omijajcie to miejsce
Planty oazą “Kochających inaczej”


     Wśród najbardziej zagrożonych rejonów Krakowa Planty plasują się na poczesnym miejscu tworzonej przez nas mapy miasta. Pomimo, trzeba przyznać, dość częstego patrolowania tego rejonu przez policję, Planty pozostają oazą pijaków, lumpów oraz siedliskiem prostytucji. Niedawno pisaliśmy o okolicach Barbakanu, ulubionego miejsca zbiórek narkomanów.... więcej
 

 Wycieraczki  
 
     19 stycznia Naczelny Sąd Administracyjny w pięknym stylu usankcjonował wreszcie długo oczekiwany nowy tryb doręczeń pism urzędowych. Tryb ten można nazwać wycieraczkowym. Wystarczy wsadzić pisemko za wycieraczkę samochodową i już można je uznać za skutecznie doręczone. Proste? Tryb ten chwilowo ma dotyczyć tylko mandatów za nieopłacone lub niewłaściwe parkowanie pojazdów, ale zapewne niebawem skorzystają z tego inne instytucje racjonalizując sobie działania w terenie i rozszerzając tryb doręczeń o inne wycieraczki.... więcej
 

 Sikanie zafiskalizowane  
 
Rozbuchał sie fiskalizm po naszym kraju. Już mało jest kas fiskalnych w taksówkach, kioskach, budkach. teraz przyszła kolej na kible. Opodatkowanie kupy i moczu jest jak wiadomo ważniejsze niż pilnowanie interesów przy wielkiej rurze ( bynajmniej, nie ściekowej ), czy pilnowanie pieniędzy, które uciekły przez FOZZ.... więcej
 

Oprogramowanie i bazy danych
czapla computers

LINKI

International House Kraków - Szkoła języka angielskiego

Marek Czapla
Szef biura
Monterek
  Biuro Pomysłów Niedorzecznych  
Monterek
Ekologi
 
Ornitopaci
2001-11-24

     Tylko włączyłem telewizorek i już mnie powaliło. Powalił mnie jakiś ekolog ze stolicy, który z przepięknym uśmiechem na buźce opowiedział ile to pieniążków ma zamiar wydać na dokarmianie ptaszków w zimie. Komentator chcąc wywołać wzburzenie u odbiorców tego programu pokazał tak zwanych "bezdomnych" i kierownika jakiejś noclegowni w stolicy, a ten mówił jak to miasto mu nie pomaga finansowo i ile to można by zrobić dla ludzi za te pieniądze. Pomijam te dziennikarskie komentarze, bo nie o to mi idzie. Idzie mi o to, że ekolog to powinien wiedzieć jak pomagać zwierzętom chyba, że jemu też nie idzie o zwierzęta. Mam wrażenie, że idzie o tą kasę, a nie o ptaszki. Ptaszki, bowiem w czasie zimy na naszej części globu powinny być zupełnie w innym miejscu. Jeżeli nie chcą nas opuszczać i zostają na zimę w naszym klimacie to oznacza raczej, że coś jest nie do końca w porządku niż konieczność natychmiastowego dokarmiania. Może zadowolony z siebie ekolog zastanowiłby się czemuż się tak stało, że ptaszki tu zostały. Może dla własnego dobra powinny jednak polecieć tam, gdzie zwykle latały o tej porze roku.
     Dzikie zwierzęta ( ptaki też ) powinny się kierować instynktem, bez ingerencji dobrodusznych, ptaszkolubnych i niedouczonych ekologów. Jeżeli komuś się wydaje, że dokarmiając tę dziczyznę robi jej dobrze to się myli. Nie powinno się tego robić, bo:
Po pierwsze - jest dość pożywienia dla nich i nie grozi im śmierć głodowa.
Po drugie - dokarmiając je w lecie doprowadza się do sytuacji, gdzie zapewne będą się mnożyć bez opamiętania, bo nie muszą się wysilać zdobywając pokarm w sposób dla siebie naturalny.
Po trzecie - w zimie w naszym klimacie panować mogą mrozy, których te stworzonka nie wytrzymają żadną miarą chyba, że ekolodzy je wyłapią i będą trzymać w domach do wiosny.
Po czwarte - czasem woda zamarza, zwłaszcza w zimie. Tworzy się na rzekach tafla lodu, która lubi uwięzić na cacy jakiegoś ptaszka. Takiemu już nie pomoże nawet dokarmianie, a jedynie strażacy. Czy ktoś w swoim ekologicznym amoku chciałby zaryzykować zdrowie albo nawet życie strażaka w zamian za życie jakiegoś ptaszka? ( pytanie retoryczne ).

     Mam dziwne wrażenie, że jednym z większych zagrożeń dla tych ptaków nie są warunki klimatyczne, z którymi radziły sobie do tej pory całkiem nieźle, nie brak pożywienia czy zatrute środowisko, ale właśnie ekolodzy.


Ludzie!!! Jak wam się nudzi to pobawcie się cyckiem! Zwierzęta zostawcie w spokoju!

M.C.

Skomentuj lub dołącz do dyskusji.